Może Ci się podobać również
Pod wieczór w ostatni dzień lipca wody jeziora oglądane z Willi Esculap pod wzgórzem Kabajka przybrały ciemne kolory granatu.
W „imieniny miesiąca ” tłoku na tafli jeziora nie ma. Bieszczadzkie piękno niezmiennie jest. Czuć tchnienie zbliżającej się jesieni.Pierwsze drzewa zrzucają już […]
Myślałem ,że silne wiatry zrzucą liście z drzew. Nie zrzuciły. Dziś popołudniu w Polańczyku było jeszcze wietrznie, ale ciągle bajecznie kolorowo. Zdjęcia […]








