Polecam na późnopopołudniowy lub wieczorny spacer fragment starorzecza Sanu między zaporą, a skałkami myczkowieckimi. Trud przedzierania się przez chaszcze wynagrodzą obserwacje ptactwa wodnego i ryb oraz uroki położonych przy brzegu gospodarstw. Zimna, krystalicznie czysta i niegłęboka woda w tej okolicy daje możliwość bezpiecznego schłodzenia się w upalny dzień lata.
Może Ci się podobać również
Bieszczadzkie konie i jelenie na jednej łące. Konie żyją wolno, półdziko. To „emeryci”. Nie są używane nawet pod siodło. Nie oddane zostaną […]
W „imieniny miesiąca ” tłoku na tafli jeziora nie ma. Bieszczadzkie piękno niezmiennie jest. Czuć tchnienie zbliżającej się jesieni.Pierwsze drzewa zrzucają już […]
Wieczór w Polańczyku ( 27.04.2021r.). Widoki z balkonu Willi Esculap
Zimowy wschód szesnastego lutego 2021r. Widok na Jezioro Solińskie i Willę Esculap.


















