Polecam na późnopopołudniowy lub wieczorny spacer fragment starorzecza Sanu między zaporą, a skałkami myczkowieckimi. Trud przedzierania się przez chaszcze wynagrodzą obserwacje ptactwa wodnego i ryb oraz uroki położonych przy brzegu gospodarstw. Zimna, krystalicznie czysta i niegłęboka woda w tej okolicy daje możliwość bezpiecznego schłodzenia się w upalny dzień lata.
Może Ci się podobać również
Pod wieczór w ostatni dzień lipca wody jeziora oglądane z Willi Esculap pod wzgórzem Kabajka przybrały ciemne kolory granatu.
Byk 14-stak . Na jednej tyce siedem odnóg. Pomnożone przez dwa daje nazwę „czternastak”. Odnogi to od góry :korona, opierak , nadoczniak […]
W „imieniny miesiąca ” tłoku na tafli jeziora nie ma. Bieszczadzkie piękno niezmiennie jest. Czuć tchnienie zbliżającej się jesieni.Pierwsze drzewa zrzucają już […]
Widoki z Willi Esculap w Polańczyku na jezioro i połoniny przy zachodzącym słońcu 10 kwietnia 2021r. Na zdjęciach połoniny Caryńska i Wetlińska […]


















