W zimie często słońca nie ma, bo schowane jest za ołowianym niebem, ale z samochodu na małej bieszczadzkiej pętli ( lub wiaty przy drodze) można podziwiać przyjemne widoki. Otryt styka się z niebem i chmurami. Na jego zboczach widać jak mróz kąsa od góry. Niżej w dolinach ,gdzie śniegu mniej i cieplej, w gąszczu drzew i krzaków, ukrywają się chmary jeleni. W takich miejscach w powietrzu krążą “rozgadane” kruki szukające wilczej stołówki. Zdarza się, że i myszołów zaglądnie w pobliże, licząc na to samo co one. ( zdjęcia 2021.02.06)
Może Ci się podobać również
Bieszczadzkie safari na majówce 2021. Oczywiście bezkrwawe, tylko z aparatem fotograficznym w ręce. Tak udanej majówki jeszcze nie miałem: pierwszego maja udane […]
Jelenie zaczęły ryczeć w lasach ponad tydzień temu, ale dopiero dzisiaj miałem szczęście obserwować je na łące. Dwa deszczowe i zimne dni, […]
Chmara jeleni wieczorem. Bieszczady, 21 kwietnia 2021r. Podszedłem je głębokim jarem z szumiącym głośno potokiem.Kilkanaście minut wcześniej zobaczyłem na innej łące grupkę […]
Portrety mieszkańców myczkowieckiego gospodarstwa położonego nad brzegiem Sanu.







