W zimie często słońca nie ma, bo schowane jest za ołowianym niebem, ale z samochodu na małej bieszczadzkiej pętli ( lub wiaty przy drodze) można podziwiać przyjemne widoki. Otryt styka się z niebem i chmurami. Na jego zboczach widać jak mróz kąsa od góry. Niżej w dolinach ,gdzie śniegu mniej i cieplej, w gąszczu drzew i krzaków, ukrywają się chmary jeleni. W takich miejscach w powietrzu krążą “rozgadane” kruki szukające wilczej stołówki. Zdarza się, że i myszołów zaglądnie w pobliże, licząc na to samo co one. ( zdjęcia 2021.02.06)
Może Ci się podobać również
Byka obserwowałem na początku rykowiska 2022 wczesnym porankiem.. Miałem przygotowane miejsce w którym ukryłem się z psami. Na początku mgła była tak […]
Łanie i jelonki (18.08.2021). Dwa miesiące temu jelonki były malutkie i urocze jak każde małe dziecko. Teraz już tylko trochę są mniejsze […]
Niedźwiedzie amory i chmara jeleni. We wczorajsze popołudnie ( 15.05.2021r.) wybrałem się z nadzieją, że spotkam niedźwiedzicę w rui , a z […]
Niestety mojego kochanego Reksa już nie będzie na przyszłych wędrówkach. Odszedł na wieczne łowy dwudziestego szóstego marca marca ( 2022). Dlatego opis […]







