Bieszczady – piękno przyrody dla naszych gości

KONIE W WIOSENNEJ OPRAWIE

Koniki w bieszczadzkiej, wiosennej otoczce. Półdzicy „emeryci”. Właściciel zostawił je na swobodzie u siebie, nie oddał do rzeźni, nie odsprzedał. Mają wolne i szczęśliwe dożyc swoich dni. Wychodzą z zagrody kiedy chcą i idą gdzie chcą. Brama jest zawsze otwarta. Oddalają się od samotnej zagrody w rozległej dolinie na wiele kilometrów, w dzień i w nocy. Z wilkami sobie radzą, ale dwa małe kucyki, które z dużymi koniami wędrowały nie przetrwały. Jeden kilka lat temu zginął zabity przez niedźwiedzia. Drugiego nie widuję od zimy. Nie pytałem jeszcze właściciela co się stało.